Zawody

REMONDIS ELECTRORECYCLING CUP 2014

6

Trzecia już edycja zawodów o Puchar firmy Remondis zgromadziła na starcie 30 wędkarzy. Najliczniej reprezentowane było oczywiście Koło nr 9 w Błoniu, ale nie zabrakło także zawodników z innych zaprzyjaźnionych mazowieckich miast. Impreza cieszy się sporym powodzeniem ze względu na super atmosferę i fajne nagrody rzeczowe. W tym roku walczyliśmy o puchar za 1 miejsce oraz wyczynowe siatki, wysokiej klasy wędki i kołowrotki. Zawodnicy zostali standardowo podzieleni na 3 strefy, a na nagrody rzeczowe mogli liczyć Ci, którzy zdołają zająć miejsca w pierwszych trójkach swoich sektorów.

1

Pierwszy sektor to zatoka i połowa prostej. Nigdy nie wiadomo która część będzie lepsza danego dnia. Tu swoje stanowiska wylosowali min. Piotr Bielecki, zwycięzca pierwszej edycji. Dodajmy, że wtedy Kapitan Sportowy błońskiej dziewiątki również łowił w zatoce.

21

Tu wylosowali również Piotr Krupiński i Piotr Bartczak. Ten ostatni jednak razem z Markiem Stachurskim i Pawłem Sobolewskim walczyli już na prostej.

Piotr Bartczak i Michał Krupiński

17

Zamykające stanowisko Pawła Sobolewskiego

18

Drugi sektor zwykle rozpoczyna się mniej więcej w środku prostej a kończy nieobliczalnym wypłyceniem na plaży. Tu właśnie często dochodzi do spotkania zawodnik kontra ryba nie do wyjęcia:)

12

Tym razem rozciągnięto tę strefę także na zatokę za cyplem, gdzie wylosowali swoje stanowiska Bogdan Recielski i Rafał Klimczak. Natomiast nieopodal plaży mieli łowić Mateusz Łapacz oraz Michał Brzezowski z Team Pruszków.

15

Punkty swojemu koledze z drużyny z pewnością będzie chciał odebrać zwycięzca sektora sprzed roku, Michał Tobiasz.

14

O mocnym składzie niech świadczy fakt, że trafił tu także Marek Kwak, główny kandydat do zdobycia GPX Koła w tym roku. Te zawody jednak do klasyfikacji zaliczane nie były.

30

Być może stare wygi walczące przy plaży pogodzi Sebastian Góźdź?

13

Płytsza część zbiornika często darzy zawodników dużymi rybami i to one głównie przechylają szalę zwycięstwa na korzyść tego, kto się do nich dobierze. Czy tak będzie również tym razem?

2

Ostatni sektor to oczywiście burta. Pierwszy raz tam wylosowałem i wstyd się trochę przyznać, pierwszy raz tam w ogóle łowiłem na spławik. Wylosowałem stanowisko nr 27, czyli taki „prawie” środek sektora.

3

Z Prawej strony miałem Bartka Krzyżaka, świeżo upieczonego drużynowego Wicemistrza Świata U14, który dobrze się czuje na tej wodzie, czego dowód dał wygrywając ostatnią rozgrywaną tu olimpiadę wędkarską.

11

10

Kolejnym gościem spoza błońskiego koła był Sebastian Kowalski.

9

Z drugiej strony burty stanowiska wylosowali ubiegłoroczny zwycięzca Pucharu Remondis’a Tomek Urbański, oraz zawsze groźny Marcin Kostera.

4

Burta okazała się strasznie głębokim łowiskiem. Grunt na 9 metrowej tyczce przekraczał 3,5 metra! Łowisko niby stworzone do łowienia grubych płoci zamieszkującej przecież tę gliniankę. Nic jednak z tych rzeczy nie miało miejsca. Jakież było moje zdziwienie gdy pod tyczką zupełnie nic się nie działo!

5

Widząc, że pustynia jest także na sąsiednich stanowiskach szybko przerzuciłem się na skróta i niemal pod samymi nogami zacząłem dłubać mikro płotki i krąpiki. Od czasu do czasu na haczyku zameldowała się wzdręga czy mini leszczyk. Nie było to jednak szybkościowe łowienie drobiazgu, a prawdziwe dłubanie z prognozowanym wynikiem około kilograma. Pomimo niezbyt rokujących warunków humory wszystkim dopisywały. Jak widać moda na sweet focie dotarła również nad wodę:D

40Od Lewej: Sędzia Daniel Olczak,Prezes Czarek Wieczorek i zawodnik Stanisław Chamczyk.

W płytszych sektorach było ponoć lepiej bo pojawiała się średnia ryba(płoć, krąp i leszczyk) okraszona od czasu do czasu bonusem. Takie ryby szybko budują wagę i można się spodziewać niezłych wyników.

28Jakub Pamięta z ładną płocią. Złowienie kilkunastu takich ryb często pozwala być w czubie sektorowej tabeli.

Podczas dłubania mikrorybek zastanawiałem się jedynie jak w naszym sektorze łowi ”Kostek”. Podobno ”szału” też u niego nie było. Tak przynajmniej mówili koledzy przechadzający się i obserwujący zawody. Łowiłem więc konsekwentnie z nadzieją na nawiązanie walki z Marcinem. Brak ”szału” był jednak fikcją, a moje nadzieje płonne. Marcin Kostera specjalnego szumu podczas łowienia nie robi, co często jest mylnie odbierane jako brak efektów. Cichy i techniczny hol wprowadzający w błąd rywali to jeden z elementów wyczynowego rzemiosła, które zawodnik Team Pruszków opanował doskonale. Ostatecznie po 4 godzinach okazało się, że na burcie mamy teatr jednego aktora. Ten sektor wygrywa Marcin Kostera z ogromną przewagą.

37

Jasne było, że jego wynik nie będzie łatwy do pobicia. Wiedzieliśmy jednak, że w sektorze B padały ładne ryby i rezultaty mogą być na prawdę niezłe. Mateusz Łapacz piękne płocie okrasił linem. Wystarczyło to na 3 miejsce w sektorze.

24

Michał Tobiasz również zaliczył zielonego prosiaczka, ale tym razem troszkę do sektorowego pudła zabrakło.

26

Wędkarzy łowiących tu pogodził Sebatian Góźdź, którego siatkę wypełniło sporo średniej ryby. Płotki, leszczyki i krąpie dały mu aż 4710 punktów.

23

Sebastian wygrał sektor, ale dosłownie 50 gram zabrakło by wyprzedzić Marcina Kosterę w generalce.

35

W sektorze A połowy można było delikatnie mówiąc nazwać zróżnicowanymi. Z jednej strony trafiały się bonusy. Tradycją stało się już, że Piotrek Krupiński ma coś ładnego na kiju. Tym razem udało się wyholować pięknego lina.

27

Niektórzy jednak łowili deczko mniejsze egzemplarze:). Paweł Sobolewski ratował się między innymi takimi ”kabanami”, ale najważniejsze jest poczucie humoru i dystans do tego co robimy. Podczas ubiegłorocznej edycji Paweł zmagał się przecież z naprawdę dużymi rybami.

25

34

Wszystko stało się więc jasne. Zawody wygrał Marcin Kostera z minimalną przewagą nad Sebastianem Góźdź, który również zasłużył na wielkie brawa. Pierwsza dziewiątka została nagrodzona wysokiej jakości sprzętem wędkarskim. Nagrody wręczali Mirosław Baściuk, Dyrektor Zarządzający, Członek Zarządu REMONDIS Electrorecycling Polska wraz z Zarządem Koła nr 9 W Błoniu.

7

36

Standardowo po pysznym grillu i dekoracji udaliśmy się z powrotem nad wodę aby zrobić grupowe zdjęcie wszystkich (tych którzy zostali).

29

Dziękuję za kolejną udaną imprezę. Miło mi tym bardziej, że z każdego Pucharu Remondis Electrorecycling wracam do domu z atrakcyjną nagrodą:)

Tekst foto i grafika :Tomek Sikorski ”sircula”
foto:Czarek Wieczorek i Piotrek Bielecki

Ps. Specjalny szacun dla sędziego Daniela Olczaka, który znakomicie zna swoją rolę. Jest dokładny i zwraca uwagę nawet na tak ważne szczegóły jak ułożenie przez zawodnika siatki w wodzie.

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress