profess
MÓJ SPOSÓB NA MIEJSKI ZBIORNIK – ZAWODY
Przyznam szczerze, że w pierwszym roku po powrocie do kołowej osiemnastki bardzo mi zależało, aby dobrze wypaść w imprezach mistrzowskich. Zawody rozgrywane są na flagowym zbiorniku Pruszkowa czyli tak zwanym Potuliku. Łowisko kiedyś słynęło z dużej ilości płotki, które podczas imprez spławikowych należało odławiać szybkościowo, najczęściej batem. Później jednak rybostan zmienił się, wędkowanie stało się […]
ŁOWIMY NA GOTOWE PELLETY
Z racji dodatkowych zajęć zawodowych, które wziąłem na siebie w tym roku, czasu na ryby znów jakby ubyło. Trzeba sobie jakoś radzić, a gdy już uda się go trochę wygospodarować, to należy korzystać i ruszać nad wodę, choćby na 2-3 godzinki. W takich wypadkach wybierałem method feeder, bo wszystko mam w garażu, nie trzeba kombinować […]
WIŚLANY FEEDER W NIŻÓWKĘ
W tym roku łowienie na rzece jest trudniejsze niż myślałem. Co prawda niżówka, która nadeszła szybko i utrzymuje się aż do dziś odsłoniła typowe miejscówki, ale ryby żerują bardzo kapryśnie. Wytypować gdzie powinny być ryby jest nad wyraz prosto, ale skusić coś większego do brania już niekoniecznie. Taki stan rzeczy trwa na mojej Wiśle aktualnie […]
METHODA BLISKO BRZEGU
Ostatnio wielu wędkarzy stawia na szukanie ryb na dużych dystansach. Oprócz tego, że czasem jest to jedyne rozwiązanie, to nie oszukujmy się – jest w tej chwili na to moda. Jedni świadomie szukają ryb np. podczas zawodów w dalszej części zbiornika, a inni podążając za modą walą ile fabryka dała, często nie dbając wcale o […]
DWA OBLICZA WISŁY
Przed kolejną rzeczną eskapadą, która miała przypaść na okres wakacyjny miałem spory dylemat, gdzie szukać wiślanych ryb. Wcześniej zaliczyłem mało udany start na jednej z głębszych rynien. Ryby zwyczajnie opuściły to miejsce a ja miałem na koncie raptem kilka malutkich krąpików. Swoją uwagę skupiłem więc na innych odcinkach Wisły. Pierwszą próbę zrobiłem na jednej z […]
WYPAD Z METHODĄ NA NOWE ŁOWISKO
Po rodzinych wakacjach, na które z premedytacją wędek nie zabrałem, przyszła w końcu pora by ruszyć nad wodę. Póki co na lenia. Miało być szybko sprawnie, a to oznacza, że wybór padł na methodę. Zasięgnąłem języka i udało mi się dostać namiary na ciekawe łowisko, na którym nigdy nie byłem. Kilkadziesiąt kilometrów pokonane i możemy […]
KARASIE POSPOLITE NA FC4
W ostatnie upalne dni rzeczne ryby zaczęły wybrzydzać. Przyznam się bez bicia, że dwie ostatnie wyprawy nad Wisłę nie były dla mnie szczęśliwe. Za pierwszym razem spiąłem dwie piękne, grube ryby i na pocieszenie wyłowiłem z rzeki pełen kosz krąpi, ale za drugim razem przegrałem z rzeką z kretesem. W mojej miejscówce woda opadła znacznie, […]
METHODA, NOCHALE I KULKI Z DZIURKĄ
Zmotywowany ostatnim pięknym wędkowaniem na okolicznej gliniance PZW, postanowiłem szybko tam wrócić i zasadzić się z methodą na jeszcze większe sztuki. Postanowiłem też zmienić nieco w moim łowieniu i przetestować nowe rzeczy. Zlokalizowane miejsce, gdzie ryby poszukują pożywienia, to połowa sukcesu na tej wodzie. Druga połowa, to trafić na żerowanie i podać dobry towar. Proste. […]
FEEDER Z PRZERWANEJ OSTROGI
Łowienie z ostróg jest dużo trudniejsze niż szukanie ryb z opasek. Popularna “główka” daje zwyczajnie nieco więcej możliwości. Napływ, zapływ, okolice warkocza a także strefy prądów wstecznych to na pewno miejsca, w których należy spodziewać się brań. Ostroga jest bardziej uniwersalna. Będąc na “główce” mamy możliwość manewru, więc jeśli dana miejscówka nie wypala zawsze możemy […]
METHODA i KLASYK NA GLINIANCE
Ostatnio problemy z zatokami odcięły mnie skutecznie od częstego wędkowania. Czasami jednak człowiek musi, bo jak mawiają, inaczej się udusi. Przedłużyłem więc weekend o dodatkowy dzień wolny, aby spokojnie pojechać na jedną z okolicznych glinianek. Woda nieobliczalna, na której można nieźle połowić, ale i wyga potrafi zejść o kiju. Ja chciałem jedynie posiedzieć nad wodą […]
