ODKRYWAMY KOŁO NA NOWO – KRĄŻKI DO PRZYPONÓW

Tytułowe koło wymyślono co prawda ładnych kilka tysięcy lat p.n.e w Mezopotamii, ale to nie znaczy, że w wędkarstwie nie można wymyślić go na nowo:) Nie jestem miłośnikiem gadżetów, gdy są drogie, można się bez nich obejść, czy są po prostu nieprzydatne. Ten prosty i tani wynalazek przypadł mi jednak do gustu bardzo szybko i rozwiązał kilka wędkarskich problemów. Kółka, ringi, pierścienie na przypony stały się hitem kilku ostatnich sezonów. Ja używam tego “wynalazku” od dwóch  i nie wyobrażam sobie bez nich wyprawy z matchówką, feederem, czy rzeczną tyczką w dłoni. 

Dysk na przypony to nic innego, tylko płaski krążek o średnicy ok 5-6 cm i szerokości przeważnie mniej więcej 1 cm. Materiał, z którego wyprodukowany jest sam krążek to z miękka, ale wytrzymała pianka. Rzecz zatem prosta jak budowa cepa, tylko trzeba było jeszcze na to wpaść samemu! Co zatem przemawia za stosowaniem krążków na przypony?! Przede wszystkim to, że portfele mają ograniczoną długość. Przeważnie ich rozmiarówka kończy się na 40 cm. Dzięki temu wynalazkowi możemy nawijać na dyski długie przypony, które nie mieszczą nam się w portfelach. To główna zaleta, choć nie ukrywam, że te krótkie, nawet method’owe, też często nawijam.  Na warsztat, wziąłem pudełko firmy Winner METHOD DISC RIG BOX.  W nazwie ma methodę, ale gwarantuję, że w wielu wędkarskich dyscyplinach znajdzie zastosowanie!

Pudełko firmy Winner pomieści grubo ponad dwieście przyponów różnej maści!

Kolejnym plusem w porównaniu do różnistych drabinek i moich wcześniejszych domowych tworów jest to, że nie zaginamy żyłki.  Można powiedzieć, że wynalazca się nie wysilił, a jednak. To własnie najprostsze rozwiązania są najlepsze. Jak  kołem:) Dostępne na rynku krążki pakowane są w pudełka, tak aby w zależności od ilości przyponów mieć przy sobie pełen ich wachlarz. W zależności ile kto potrzebuje. Jeśli komuś nie zależy na zbytniej estetyce może kupić także same krążki i spakować do samodzielnie ogarniętego pojemnika. Ba,  może nawet spróbować zrobić samemu,  ale  koszt gotowego jest na tyle niski, że w tym czasie naprawdę lepiej iść na ryby!

Wizualnie do pudełek firmy Winner nie można się przyczepić. Szaro- czerwony design powinien przypasować każdemu estecie:)

Pojemność krążków jest ograniczona mniej więcej do 20 przyponów. Na bokach wpinamy haki i tego miejsca troszkę nam będzie brakować z każdym kolejnym przyponem. Wbrew pozorom nie ma mowy o żadnym plątaniu. Nie należy się również martwić o to, że z przyponów, które długo przechowujecie na krążkach zrobią się “sprężynki”. Jeśli tylko nie stosujecie najgorszych żyłek z mega pamięcią, nie macie się czego obawiać o to, że wasz przypon będzie się kręcił niczym czupryna Valderramy(ciekawe czy ktoś go jeszcze pamięta?)

To pudełko to rozwiązanie idealne także dla wędkarzy wyczynowych, którzy chcąc łowić np. leszcze w kanałach i rzekach.  Często podczas takich zasiadek, czy zawodów zmuszeni jesteśmy do stosowania przyponów o długości  70 centymetrów lub dłuższych. Niektórzy z braku możliwości skutecznego przechowania, robią takie przypony na bieżąco, ale pytanie się nasuwa samo. Po co mamy zajmować się wiązaniem przyponów, gdy w łowisku własnie żeruje stado leszczy?!

Pudełko prezentowane w tym mini teście ma jeszcze dodatkową zaletę.  Jest nią wyścielone pianką dno, z wyżłobieniami na wszystkie krążki. Wchodzą ciasno i nie ma mowy, żeby podczas przypadkowego zawadzenia i zrzucenia z półki, czy  kosza, krążki wyleciały nam ze środka.

Krążki mocno i pewnie “trzymają się dna”

 

 

 

 

 

 

 

 

Wypada jeszcze podać realne wymiany pudełka METHOD DISC RIG BOX.

Długość 19 cm

Szerokość 16 cm

Wysokość 6 cm

Prezentowane pudełko z krążkami do przyponów z pewnością sprawdzi się w boju na wielu łowiskach i różnych wędkarskich  światach. Korzystają z krążków miłośnicy tradycyjnego feedera, method’y, tyczkarze i maniacy odległościówki. Ja akurat reprezentuje wszystkich wymienionych wariatów w jednej osobie, więc wiem co piszę:)   To bardzo dobra alternatywa dla portfeli i drewnianych pudełek jeśli chodzi o krótsze przypony i niezastąpiona  rzecz w przypadku tych dłuższych.

tekst i foto:

Tomasz Sikorski 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress