melasa
RZECZNY KLASYK NA KONIEC LATA
Dziwnym trafem, w tym roku ani razu mojej wiślanej rynny nie odwiedziłem z feederami. Dwukrotnie stawałem na kamienistej opasce, ale w ruch szła tyczka i zestaw skrócony. Ostatnio przechytrzyły mnie leszcze, które brały bardzo delikatnie i spinały się podczas holu. Liczyłem po cichu, że odrobinę dalszy dystans zmniejszy czujność ryb i wpłynie na pewność brań. […]
NAREW NA STOPA
Nie trudno zauważyć, że na łamach naszej strony dominuje feeder w każdej postaci. Przeczytacie o treningach z klasykiem i to zarówno tym rzecznym jak i finezyjnym, lekkim pickerze oraz o popularnej methodzie. Drgająca szczytówka po prostu wciągnęła mnie bez reszty. Nie oznacza to jednak, że całkiem zwariowałem i zupełnie odstawiłem wędki spławikowe. W rym […]
NARWIAŃSKI KLASYK
Kolejne, rzeczne feederowanie miało mieć miejsce na jednej z wiślanych opasek koło Warszawy. Ostatecznie zbyt duże przybory wody sprawiły, że zamiast nad Wisłą wylądowałem nad brzegiem Narwi w okolicy Czarnowa. Na szczęście narwiańska woda nie była na tyle wysoka, aby uniemożliwić wędkowanie. Narew… Miejsce, jakie wybrałem do wędkowania była rynna biegnąca wzdłuż przybrzeżnej łąki, tuż […]
RZECZNY REKONESANS
Późna wiosna to czas dużej rzeki. Zazwyczaj moją wodę odwiedzam na początku maja, ale tym razem nie wytrzymałem i w ostatnie kwietniowe dni zawitałem nad jej brzegiem. Narew o tej porze roku tętni już życiem, a jej podwyższony stan sprawia, że wiele gatunków podpływa blisko strefy brzegowej w poszukiwaniu jedzenia i powoli szykując się […]
NARWIAŃSKI FEEDER W STRUGACH DESZCZU.
Narew w okolicy Czarnowa to bardzo lubiane przez wędkarzy miejsce. Dogodny dojazd i spora ilość miejscówek sprawia, że nawet jeśli na dworze pogoda “pod psem”, miłośników lekkiej lub ciężkiej gruntówki nie brakuje. Nie inaczej było i tym razem. Razem z kompanem moich rzecznych przygód Piotrkiem ruszyliśmy w kierunku rzeki jeszcze w środku nocy. Liczyliśmy, […]
LEKKI FEEDER Z NARWIAŃSKIEJ RYNNY.
Narew w Okuninie to miejsce gdzie przeważnie łowię tyczką. Ten rok ze względu na liczne obowiązki w tym także te wędkarskie dziwnym trafem sprowadziły mnie nad narwiańską wodę raptem 2 razy. Zazwyczaj o tej porze roku w miejscu tym miałbym na koncie kilkanaście wypadów. Ten rok jest jednak […]
POCZTÓWKA ZNAD NARWI
Odkąd sięgam pamięcią zawsze na początku maja meldowałem się nad dużą wodą. Bywał czas, że rzeczne starcia zaczynałem już na początku kwietnia, ale w tym roku zgodnie z majową normą ruszyłem w kierunku rzeki. Celem mojej wyprawy były grube, narwiańskie krąpie, ryby niedoceniane przez wędkarzy, chimeryczne i wcale nie takie łatwe do złowienia. Przekonałem […]
WIETRZNY DEBIUT NAD ŁOMŻYŃSKĄ WODĄ.
Narew w miejscowości Bronowo wije się pośród lasów, polan i pól. To zupełnie inna rzeka niż ta nizinna, na której zwykłem łowić. O szerokim korycie okolonym opaskami lub zabezpieczającymi ostrogami można śmiało zapomnieć. Woda tutaj jest dziewicza, silnie meandruje i co najważniejsze jest bardzo rybna. Mimo, iż wędkarzy w dniu mojego wędkowania było sporo, […]
