ZAWODY

Spławik

  • TRENING W KOMOROWIE
    Opublikowany w: Spławik

    Trochę jakby niespełniony po zawodach które odbyły się 21 kwietnia na zalewie w Komorowie postanowiłem następnego dnia pojechać na ten sam akwen. Na łowisko dotarłem o godz 10.20. Zanęciłem tym co zostało mi z zawodów. Ziemia zmieszana z zanętą z dodatkiem jockersa. Jeszcze tylko nawilżyłem świeżą zanętę i zacząłem rozkładać cały ten wędkarski majdan. Postanowiłem, […]

  • DESZCZOWA NIEDZIELA NAD WISŁĄ
    Opublikowany w: Spławik

    Ostatnimi czasu wszędzie gdzie się nie czyta dominuje jeden temat – karp i łowiska komercyjne. Równocześnie z kim się nie rozmawia każdy mówi o wentylach, peletach i sposobach przechytrzenia ryb komercyjnych. Znudzeni już tą monotonią postanowiliśmy odwiedzić rzekę, wstyd się przyznać dopiero 4 wyprawa nad królową polskich rzek – Wisłę. Jedynie czego mogliśmy się obawiać […]

  • TYCZKOWANIE W PIEŃKOWIE
    Opublikowany w: Spławik

               To miał być zwykły wypad na rybki. Lekki trening tyczkowy, aby przypomnieć sobie jak to holuje się jakieś ryby z rzecznego nurtu. Zarówno ja jak i Łukasz dawno nie byliśmy nad wodą, a że obiecaliśmy sobie rewanż na leszczach zapadła decyzja. Jedziemy do Okunina ! Po dojechaniu na miejsce okazało się, że nie ma […]

  • SIATKI PĘKAŁY W SZWACH…
    Opublikowany w: Spławik

    W niedzielę, 5 sierpnia razem z Tomkiem Sikorskim wybrałem się do Halinowa, aby po raz kolejny w tym roku zasmakować wyczynowego ”big game”. Nasze nastawienie do treningu było bardzo luźne i spontaniczne. Przygotowaliśmy minimum sprzętu i proste zanęty oraz przynęty. Po dotarciu na łowisko o godzinie 6:00, wypakowaliśmy ”graty” i zabraliśmy się za ”spacer farmera”. […]

  • DO TRZECH RAZY SZTUKA?! … CZYLI KOLEJNE STARCIE Z RZECZNYM NURTEM
    Opublikowany w: Spławik

    Auto wpadka zakończona utratą bocznej szyby, wybiła mi nomen omen z głowy niedzielne łowienie z Marcinem i Łukaszem. Przed wyjazdem na rodzinne wczasy, trzeba było wziąć jednak odwet na Okuninie i w dosłownie kilka dni później, gdy tylko wstawiona szyba świeciła blaskiem nowości w aucie, postanowiłem odczarować pechowe miejsce. Powiem szczerze, że wyjazd w te […]

  • TYCZKOWY RELAKS NAD NARWIĄ W OKUNINIE
    Opublikowany w: Spławik

            Niedzielny poranek przywitał nas nad wodą dość łaskawie. Ciepły , praktycznie bezwietrzny świt i o dziwo mało komarów zapowiadało, że uda nam się trochę odpocząć od codziennego zgiełku i troszkę połowić. Po głowie chodziły mi leszcze i choć słyszałem z opowieści, że nad Narwią leszcz nie bierze to jak mówi porzekadło „ jak nie […]

  • MOJE MAŁE BIG GAME
    Opublikowany w: Spławik

    Jako że ostatnio nie dysponowałem zbyt dużą ilością czasu a głód łowienia z dnia na dzień stawał się coraz większy postanowiłem ratować się wędkowaniem na małym łowisku ”ala komercyjnym” położonym dosłownie kilka kroków od miejsca mojego zamieszkania. Wiedziałem że w zbiorniku pływają duże karpie i to one stały się głównym celem moich wypraw. Na moje […]

  • SAMOTNY DEBIUT Z ZESTAWEM SKRÓCONYM NA RZECE !
    Opublikowany w: Spławik

    Jak wiecie, w tym sezonie rozpocząłem wędkowanie zestawem skróconym. Do tej pory łowiłem tylko na wodzie stojącej, a rzeka to wciąż dla mnie niezgłębiona tajemnica. Na tydzień przed kolejną edycją zawodów z cyklu „Puchar Mazowsze Wędkuje”, które odbędą się na warszawskiej Wiśle postanowiłem zabrać tyczkę nad rzekę. Wiadomo zawody to nie teren do nauki podstaw, […]

  • OD PRZYBYTKU GŁOWA JEDNAK BOLI CZYLI KRÓTKA RELACJA Z DWÓCH TRENINGÓW PRZED ZAWODAMI O PUCHAR STAROSTY 2012
    Opublikowany w: Spławik

    Od przybytku jednak głowa boli! Tak w skrócie mogę opisać moje nastawienie do najbliższych zawodów. Po dwóch treningach, jednym z batem w dłoni, a drugim tyczkowym, wciąż nie wiem jaką taktykę przyjąć na zawodach. Gdybym nie kupił tyczki problemu bym nie miał:D. Ale tak na poważnie… Pierwsze rozpoznanie terenu miało miejsce tydzień przed zawodami i […]

  • SOBOTNI KANAŁ ŻERAŃSKI
    Opublikowany w: Spławik

    Ja i Mateusz Wojacik nasz kolega z kadry okręgu Mazowieckiego postanowiliśmy pojechać nad Kanał Żerański. Ponieważ był to pierwszy tak ciepły dzień w tym roku, nie nastawialiśmy się na jakieś konkretne rezultaty . Przecież jeszcze nie dawno na kanale był lód i ryba jeszcze mogła nie wejść z Zalewu. Nad wodę dojechaliśmy po godzinie szóstej. […]

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress