Zawody Moczykijowe 🎲
4 mins read

PŁOTKI Z “CZARNEJ” W HURAGANIE.

                       Kilka dni po wyłonieniu spławikowego Mistrza Koła w dyscyplinie spławikowej razem z Sebastianem Góździem czuliśmy się nienałowieni. Sebastian wywalczył tytuł pierwszego vice mistrza, ja rywalizację zakończyłem na piątym miejscu. Obaj jednak doszliśmy do wniosku, że ostatnie „rzeźbienie” na zawodach nie daje nam pełnej satysfakcji.  Postanowiliśmy odbyć wspólny trening i zmęczyć się nie tylko dźwiganiem […]

9 mins read

PŁOTKI I LESZCZYKI Z POTULIKA

Trzy lata zajęło mi wybranie się ponownie na tytułowy Potulik, czyli  miejski, niezwykle zadbany zbiornik znajdujący się w Pruszkowie. Akwen położony w malowniczym Parku Potulickich  leży na wylocie ze ścisłego centrum miasta. Sąsiaduje bezpośrednio z mniej już niestety zadbaną Utratą, która przepływa dzielnie przez Zachodnie Mazowsze niosąc ze sobą wszystko co się do niej wrzuci […]

9 mins read

RAZ JESZCZE NA LESZCZE

Coraz częściej podczas startów w zawodach pomimo sporej liczby drobnicy w siatce, brakuje tej jednej większej sztuki, aby liczyć się w walce o najwyższe lokaty. Nieważna jest w tym wypadku metoda wędkowania. Czy to tyczka czy match, trzeba  zapunktować, czymś co  widać z daleka:) Postawienie na grube ryby w naszych wodach to jednak ryzyko, które często […]

5 mins read

RAPY Z LETNIEJ NIŻÓWKI.

                Ostatnie łowienie nad Narwią długo nie dawało mi spokoju. Teoretycznie nie zszedłem z wody na tarczy, ale straciłem dwie duże ryby.  Trafił się co prawda leszcz, a przecież w ubiegłym sezonie nie złowiłem z tego miejsca nawet jednej sztuki. Chciałem jednak potwierdzić czy ryby te z powrotem polubiły […]

4 mins read

LESZCZYKOWY TRENING Z KARPIOWYM AMOKIEM W TLE

                 Nie ma chyba warunków atmosferycznych, które nie pojawiłyby się podczas mojego ostatniego treningu. Słońce, deszcz, silny, porywisty wiatr a przez moment nawet grad i burza. Z tym właśnie przyszło mi się mierzyć  w lipcowy, sobotni poranek. Celem miały być leszcze. Chciałem poćwiczyć “utrzymanie” ryb w łowisku i sprawdzić czy potwierdzą się moje przypuszczenia z ostatnich […]

6 mins read

MAJÓWECZKA W ŚRODKU STOLICY

To była prawdziwa majóweczka przez duże M.  W trzeci dzień długiego jak diabli  weekendu, po trzech latach przerwy ponownie moja noga stanęła na bulwarze przy warszawskim klubie “Spójnia”. Rzeczne łowy z lizakami w rolach głównych? Tak! To było to, co mnie szczególnie rajcowało. Nad wodą byłem rano. Wiadomo, że wolne mają prawie wszyscy wędkarze i […]

4 mins read

PRZEBUDZENIE WIOSNY Z NARWIAŃSKĄ PŁOCIĄ.

            Zgodnie z zapowiedzią ruszyłem nad Narew zobaczyć, czy ryby tak jak ja poczuły już wiosnę. Obaw jak  to bywa na początku sezonu miałem sporo. Pogoda, która jak na złość w weekend popsuła się i zaprosiła nad rzekę zimny front oraz temperatura wahająca się w granicach dziesięciu stopni, to nic w porównianiu z największym wrogiem […]

4 mins read

PÓŹNY GRUDZIEŃ Z BATEM W DŁONI CZYLI PŁOCIOWY MINI TRENING

              Koniec roku nad wodą do najprzyjemniejszych, zazwyczaj nie należy. Najczęściej, kiedy synoptycy zapowiadają dobrą pogodę, ta robi psikusa i raczy nas, albo zbyt dużym wiatrem, albo deszczem przeradzającym się w najstraszliwsze ulewy. Tym razem było inaczej. Zapowiedź synoptyków przed moim łowieniem nie zwiastowała niczego dobrego. Miało lać, a i śnieg miał poprószyć. Na moje […]

4 mins read

GRUDNIOWE “NOWE” KRĄPIE.

           Początek grudnia przyniósł dodatnie temperatury dochodzące do dziesięciu stopni Celsjusza. Nie mogliśmy przepuścić takiej okazji i nie spędzić tego dnia na rybach. Tym razem towarzyszył mi sympatyczny zawodnik z błońskiej dziewiątki Sebastian Góźdź. Jako, że ostatnio błońskie glinianki zawodzą i ryba nie bierze, postanowiliśmy przyjechać do Natolina. Wody tu są głębokie i dość trudne […]

3 mins read

LISTOPADOWE PRZEBOJE CZYLI MINI RYBKI W MAXI DESZCZ

                 Wielu wędkarzy ma już zapewne sezon spławikowy definitywnie zamknięty. Koniec listopada to zaledwie garstka nielicznych zawodów, które co poniektórym mogły zostać w ich wędkarskim, zawodniczym kalendarzu. Reszta skorzysta z ostatnich dni słońca, jeśli takowe jeszcze się pojawią, albo będzie cierpliwie czekać do zimy. Ten okres niestety trwa w nieskończoność i aż nie chcę myśleć […]