3 mins read

KILKA SŁÓW O PUDŁACH NA PRZYPONY SARS.

          Przyznam szczerze, że nigdy nie byłem miłośnikiem niepotrzebnych gratów zabieranych hurtowo nad wodę. Nie inaczej było z pudełkami na przypony. Zwykłe portfele służyły mi latami i myślałem, że prędko się to nie zmieni. Ostatnia wyprawa na ryby odwróciła do góry nagami mój wędkarski światopogląd. Może i pudło przyponowe jest klamotem […]

4 mins read

NARWIAŃSKI FEEDER I ZIELONA NIESPODZIANKA.

          Nie ma chyba lepszego łowiska niż duża, nizinna rzeka. Rybostan wszelkiej maści i niepowtarzalny wędkarski klimat to gwarancja niezapomnianej przygody. Szczególnie to pierwsze kusi mnie, aby nad rzeką zjawiać się regularnie i to niezależnie od pogody. Nigdy po prostu nie wiadomo co w danym momencie skusi się na naszą przynętę. Często sięgam po zestaw […]

6 mins read

POLOWANIE NA SZYBKIE KARPIE

                      Od samego początku naszej wyprawy na karpie pogoda pokazywała swe oblicze. Jeszcze przed dojechaniem na pobliskie łowisko, grzmiało, padało a i wiatr przypominał o sobie bujając przydrożnymi drzewami to w prawo, to w lewo. Wiedzieliśmy, że w tym dniu łatwo nie będzie. Nie jesteśmy typami, którzy marudzą gdy parę kropel deszczu wleci za kołnierz […]

5 mins read

CIĘŻKI FEEDER Z WIŚLANEJ OPASKI.

            Ostatnie, rzeczne połowy zestawem skróconym niestety nie przynosiły dużej ilości ryb. Krąpie, certy i małe leszczyki nie dawały mi pełnej satysfakcji. Podczas tych wyjazdów często obserwowałem, że ryby spławiają się dalej, bliżej głównego nurtu dużej rzeki. Oczywiście odległości te były i są nieosiągalne dla tyczki, ale feeder dawał duże nadzieje, że ryby będą w […]

4 mins read

POWRÓT NAD WISŁĘ CZ. 2

        Druga część naszego wiślanego powrotu dotyczyła przygotowań i łowienia Piotrka. Kolega jak wspomniałem na rzece nie łowił już kilka ładnych lat. Rzeczne łowienie jest jednak jak jazda na rowerze, tego się po prostu nie zapomina. Mój kompan bardzo szybko przypomniał sobie jak wyglądają automatyzmy potrzebne podczas pływania lizakami w spokojnym nurcie. W razie jakby […]

4 mins read

POWRÓT NAD WISŁĘ CZ. 1.

           Muszę przyznać, że prawie sześć lat nie łowiłem na warszawskiej Wiśle. Zawsze na mojej drodze stała nie tylko wątpliwa urokliwość tutejszej wody, ale także zwyczajnie wygoda. Mało jest bowiem w stolicy miejsc gdzie cały wędkarski bagażnik można szybko i sprawnie dostarczyć nad wodę. Miejsca, które znam niestety mają to do siebie, że kombajn, tyczkę, […]

4 mins read

CZERWCOWY LINDIS PO RAZ DRUGI.

        Moja poprzednia wyprawa na tytułowe łowisko miała miejsce na początku maja. Tamten wypad traktowałem czysto rekreacyjnie i rozpoznawczo. Więcej łowiła wtedy rodzina, ja raczej zajmowałem się nadzorem. Jeśli ktoś chciałby wrócić do tej relacji może kliknąć tutaj. Podczas powtórnej wizyty na tym bardzo urokliwym akwenie, chciałem sprawdzić nowy rodzaj pelletów i przynęt oraz jaki to […]

7 mins read

NA RYBY BEZ NAPINKI!

W tym roku wypad na ryby był dla mnie do tej pory marzeniem ściętej głowy.  Mistrzowie fuszerki a la goście z Blok Ekipy, z którymi miałem do czynienia podczas budowy domu, sprawili, ze za wykańczanie (przede wszystkim siebie) wziąłem się osobiście!  Zamiast wędki w ręku w tym sezonie trzymam pace, wałki i wkrętarkę, a zamiast […]

3 mins read

PIERWSZA ODSŁONA SPŁAWIKOWYCH MISTRZOSTW KOŁA – BŁONIE 2018.

        Tegoroczna, pierwsza tura mistrzowskiej odsłony przypadła dokładnie na końcówkę maja. W tym roku flagowy zbiornik jest bardziej łaskawy dla wędkarzy a liczne zarybienia sprawiają, że wyniki wagowe podczas niemal każdej imprezy zwiększyły się dwu a może i trzykrotnie. Warto uzupełnić, że Nowa Babska od tego roku nosi miano łowiska “no kill”. Oznacza to, że […]

4 mins read

DWIE METODY Z METHOD FEEDEREM

                Muszę przyznać, że mój kolejny wypad z method feederem był odrobinę przypadkowy. Po wpadce jaką zaliczyłem podczas karasiowej wyprawy, chciałem zwyczajnie odegrać się na rybach. Wtedy udało mi się przechytrzyć tylko trzy karasie srebrzyste, więc nie czułem wystarczającego dosytu. No cóż zdarzają się czasem takie wyprawy, o których byśmy chcieli jak najszybciej zapomnieć. Tak […]