Zawody Moczykijowe 🎲
5 mins read

JAK SKUTECZNIE ROZPOCZĄĆ SEZON Z METHODĄ- PORADNIK

Choć prawdziwa zima obecnie trwa tydzień albo dwa, to jednak przeciętny fan wędkowania methodą nie wyściubia nosa z domu, dopóki nie nadejdzie kalendarzowa wiosna. Przynajmniej tak było jeszcze niedawno, gdy method feeder uważano za typowo letnią i komercyjną rozrywkę. Czasy się zmieniły, a coraz lepszy towar i przyzwyczajenie ryb do “dziwnych przynęt” pomaga nam łowić […]

2 mins read

ZIMNY METHOD FEEDER

Korzystając z ostatnich dni ciepła przed nadejściem mrozów zdążyłem dopaść prawie ostatnie w tym sezonie karpie. Celowo zaznaczam,  że ryby prawie ostatnie ponieważ nie mogłem oprzeć się pokusie i spróbowałem na nie zapolować również w przymrozki. Jak się okazało z sukcesem co zobaczycie i przeczytacie zapewne w następnej relacji. W dniu mojego wędkowania było już […]

5 mins read

FEEDER GDY NADCHODZI ODWILŻ

Zima w ostatnich latach jest mocno niestabilna i pomimo, że na lód nie wchodzę, to gdy tylko następuje faza ciepła udaje się zimą powędkować na okolicznych zbiornikach. Głębokie glinianki w mojej ocenie są zdecydowanie lepszymi łowiskami o tej porze roku niż płytkie zalewy czy stawy miejskie. Większa ilość wody powoduje wolniej zachodzące zmiany temperatury etc. […]

4 mins read

NIEDŁUGO RUSZYMY NA LESZCZE

Już za chwilę, już za moment w wirze przedtarłowego żerowania będą ulubione ryby wszelkich grunciarzy, czyli leszcze.  Wybierając się wiosną nad rzekę zawsze mamy nadzieję na to, że będziemy łowić łopaty, a nie chlapaki. Te drugie możemy męczyć niemal przez cały sezon na wszelkiej maści kanałach. Wybierzmy się więc na kabany. Jeśli chodzi o rzeczne […]

5 mins read

DZIENNIK FEEDEROWCA – CIĘŻKIE NĘCENIE PŁOCI ?!

Z racji tego, że nie wędkuję metodą podlodową, to okres mrozów dłużył mi się niesamowicie. Początek 2021 roku miał być wypełniony spotkaniami  z płociami i płotkami.  Z tymi pierwszymi niestety rzadziej, ale taka specyfika lokalnych łowisk. Co poradzić?  Siedziałem i myślałem o tych przyginających wędzisko płoteczkach. Było o czym myśleć bo pierwszy wypad w tym […]

7 mins read

FEEDEROWY POJEDYNEK WE MGLE

Pojedynki na różnych akwenach, to zawsze frajda. W tym roku mniejszą ilość startów w zawodach rekompensujemy sobie turniejami typu  “jeden na jeden”. Były szranki i konkury z batem w dłoni, a teraz przyszedł czas na klasyczny feeder, czyli metodę, której w tym roku poświeciliśmy najwięcej czasu. Zapraszamy do lektury i do obejrzenia fotek. Mgła, która […]

6 mins read

WAKACYJNE PŁOTKI

Nasz ostatni, portalowy pojedynek na baty, zapalił we mnie tęsknotę za  wędkowaniem tą metodą. Tym razem chciałem wrócić do korzeni i powędkować na luzie bez rywalizacji. Dodatkowo Marcin akurat nie miał czasu, bo mocno wciągneła go rzeka, więc tym razem zostałem sam na placu boju. Zadanie: łowić jak najprościej, ale  skutecznie. Wakacyjne wędkowanie tego typu […]

4 mins read

DUŻE LESZCZE NA LEKKI FEEDER

Łowienie feederem w rzece niemal wszystkim kojarzy się z wędkowaniem w stylu “ciężkiej orki”.  Amatorzy gruntówki zazwyczaj stosują solidne i masywne koszyki, które nie boją się nurtu i stoją nieruchomo przyklejone w głównym nurcie rzeki. Dziś chciałbym  opisać moje ostatnie nieco inne, bardziej finezyjne podejście. Łowienie w rzece na lekko! Nizinna Wisła – tutaj zapoluję […]

5 mins read

POCZUĆ CIĘŻAR NA KIJU – METHODA

Od pewnego czasu nosiło mnie żeby poczuć coś lepszego na wędce.  Planowałem jak wiecie liny, ale na te jeszcze troszeczkę muszę poczekać. Postanowiłem więc, że powalczę z methodą. Niestety łowiska komercyjne przeważnie jeszcze zamknięte. Na tych całorocznych w lutym królowały małe leszczyki i nie było słychać aby w okolicy ktoś złowił coś grubszego. Nawet ceny […]

6 mins read

PICKER CHALLENGE NA ŻERAŃSKIM CZ.2 “CIĘŻKO”

Zgodnie z planem, który sobie założyłem. Tydzień po pierwszej odsłonie mojego małego challange’u pojawiłem sie na Kanale Żerańskim w Aleksandrowie by sprawdzić drugi wariant nęcenia. Tym razem wędkowałem zgodnie z założeniem,  tym samym towarem, sprzętem i  mniej więcej w miejscu, w którym łowiłem wcześniej.  Jedyna różnica, to taka, że towar był ciężki, mocno przemoczony. Reszta […]