Zawody Moczykijowe 🎲
6 mins read

“BIJ MISTRZA” WĘDKARSKI POJEDYNEK Z ADAMEM NIEMCEM

Pojedynek z mistrzem chodził za nami już od jakiegoś czasu. Nawał obowiązków rodzinnych a czasem zwyczajnie fatalna pogoda lub czynnik losowy gdzieś tam zawsze przesuwały nasze spotkanie. W końcu jednak się udało. Nasza potyczka mimo że w formie “bez napinki” nosiła znamiona rywalizacji i miała proste reguły. Mistrz siada w środku a ja z Tomkiem […]

3 mins read

KOŃCÓWKA SEZONU Z METODĄ

Zimowy method feeder sprawia mi olbrzymią frajdę. Na haku melduje się co prawda znacznie mniej ryb niż latem, ale nad wodą nie ma praktycznie żadnej żywej duszy. Cóż, coś za coś! W okresie największych chłodów nie poluję na okazy. Wybieram łowiska całoroczne z dużą populacją średniego leszcza i na te ryby głównie się nastawiam. Bremesy […]

7 mins read

FEEDEROWY POJEDYNEK WE MGLE

Pojedynki na różnych akwenach, to zawsze frajda. W tym roku mniejszą ilość startów w zawodach rekompensujemy sobie turniejami typu  “jeden na jeden”. Były szranki i konkury z batem w dłoni, a teraz przyszedł czas na klasyczny feeder, czyli metodę, której w tym roku poświeciliśmy najwięcej czasu. Zapraszamy do lektury i do obejrzenia fotek. Mgła, która […]

4 mins read

SPORTOWE KARPIE NA METHOD FEEDER

         Łowienie karpi na łowiskach specjalnych czy różnych komercjach może być dla wielu zwykłym przynudzaniem. Ryby przecież jak tresowane powinny  trzymać się “smyczy” i co chwila trafiać na matę znajdującą się na brzegu.  Ale czy na pewno zawsze tak się dzieję?! Od jakiegoś czasu sprawdzam nowe łowiska komercyjne w regionie gdzie testuje […]

3 mins read

PIKANTNY METHOD FEEDER

     Po ostatnich, udanych, rzecznych wyprawach Piotrek postanowił odwiedzić pobliskie łowisko i zapolować na “karpiowate”. Najlepszą metodą do tego zadania miał być oczywiście feeder i tak zwana methoda. Jako że przyszło mi w tym dniu towarzyszyć mojemu koledze, zgodnie obraliśmy odległość łowienia. Postanowiliśmy szukać ryb na dwóch liniach – 30 i 40 metrze. O […]

2 mins read

WIOSENNY KARP

Całą jesień i zimę łowiłem praktycznie tylko  klasycznym feederem. Łowiska na których bywam zazwyczaj darzą rybami co najwyżej średnich rozmiarów. Łowienie płotek i leszczyków jest oczywiście fascynujące, ale tym razem po głowie chodziło mi polowanie na ciut grubszego zwierza. Sięgnąłem więc bo cięższy oręż czyli method feedera. Arena mojego polowania to łowisko z dużą populacją […]

5 mins read

POCZUĆ CIĘŻAR NA KIJU – METHODA

Od pewnego czasu nosiło mnie żeby poczuć coś lepszego na wędce.  Planowałem jak wiecie liny, ale na te jeszcze troszeczkę muszę poczekać. Postanowiłem więc, że powalczę z methodą. Niestety łowiska komercyjne przeważnie jeszcze zamknięte. Na tych całorocznych w lutym królowały małe leszczyki i nie było słychać aby w okolicy ktoś złowił coś grubszego. Nawet ceny […]

4 mins read

METHOD FEEDER NA PRZEDWIOŚNIU

Po pierwsze musimy przyjąć  zasadę, że zima w naszym kraju to pojęcie raczej czysto teoretyczne. Temperatury rzędu 10 stopni, brak opadów lub opady ale tylko deszczu sprawiają, że pogoda przypomina bardziej jesień, lub ewentualnie wiosnę. O śnieżnej i mroźnej  scenerii możemy już chyba śmiało zapomnieć. To właśnie aura jest głównym czynnikiem, pozwalającym wędkować cały rok. […]

4 mins read

METHOD FEEDER PO WAKACJACH

   Łowiska komercyjne w okresie po wakacyjnym nie są już tak oblegane przez tłumy wędkarzy. Wrzesień to dobry czas dla tych, którzy na komercji szukają spokoju. Z premedytacją i bez wstydu podkreślę słowo: “komercja”. Ostatnio w sieci dużo czytam o manii prześladowczej dla łowisk komercyjnych i wyższości Pzw. W wielu przypadkach to niestety bzdury. Znam […]

4 mins read

METHOD FEEDER VA BANQUE

         Ostatni raz na karpiach byłem dobry miesiąc temu. Zazwyczyaj chcąc łowić cyprinusy wybieram inny, nieco “łatwiejszy” zbiornik ze sporą populacją średniego karpia, ale tym razem ze względu na przechodzący front pogodowy nie chciałem ryzykować dalszego wyjazdu i skupiłem się na pobliskim akwenie w okolicy Błonia. Po prostu zwyczajnie nie chciałem wracać mokry. Pomyślałem, że […]