ZAWODY

CYKAĆ CZY NIE CYKAĆ ? CZYLI TEST PRZYNĘT Z CYKADY.PL

       Każdy bardziej lub mniej rasowy spinningista ma zazwyczaj wyrobione zdanie o cykadach. Jedni „cykać” lubią, innym „cykanie” po prostu nie leży. O zabójczej skuteczności tej przynęty wiedzieliśmy już wcześniej. Świadczyła o tym chociażby opowieść jednego z naszych testerów. Podczas zawodów okręgowych Piotrek pływał  po „Zegrzu” z  kolegą, który niemal wygrał swój sektor dobierając się  do okoni. Zgadnijcie jakimi „cudownymi” przynętami łowił partner z łódki?! Nietrudno domyśleć się, że Cykadami ! Niedługo potem na podarowany „cykadowy” wabik, Piotrek skusił ładnego garbusa i porządnie zapunktował. To jednak było dla nas  za mało.  Wszelkie wątpliwości dotyczące tych przynęt miały rozwiać nasze testy.

Największy wybór cykad – www.cykady.pl

Wzięliśmy się więc do roboty.  Nie mamy pod przysłowiowym nosem łowisk jaziowych , ani kleniowych. Skupiliśmy się więc na okoniach. Wczesna wiosna w tym roku przyniosła podwyższony stan wód, a przenikliwe zimno utrzymywało się długo. Pochowane ryby niechętnie podnosiły się do puszczanych nad głowami przynęt. Mimo to już pierwszy test cykad ostro „nabroił” w łowisku.  Kiedy Paweł przeżywał stratę pierwszej sezonowej ryby, którą był ładny, spięty szczupak, Piotrek delektował się pierwszym w tym roku okoniem. Cztery i pół gramowy bączek w zielonym kolorze nie dość, ze skusił garbusa, to następnie został w paszczy jednego z Esoxów. Co ważne, w tym dniu zawiódł nawet boczny trok!

Ten garbusek wybrał zielonego bączka

Migoczącą pracę cykad zna chyba każdy, ale czym różnią się bączki od ważek? Bączki to cykady bez ostrych krawędzi. Pracują jakby delikatniej. Jak to ujęliśmy – „mniej miotają szczytówką”. W naszej ocenie skuteczniejsze na ryby markotne i słabo żerujące. Na pewno lepsze w okresach wiosennych kiedy ryby wychodzą z  zimowego letargu. Ważki z kolei to wabiki agresywnie pracujące, dużo mocniej niż bratnie bączki. Charakterystyczna szybka praca tej przynęty będzie zdecydowanie lepsza w okresach letnich, kiedy ryby są już bardziej aktywne i lubią brać z tak zwanym wędkarskim „przytupem”. Na pewno nie przepuścimy okazji potwierdzenia ich skuteczności w typowo letnich warunkach. Oba te rodzaje przynęt dostępne są w sklepie www.cykady.pl. Cena jak łatwo zauważyć mocno przestępna, dlatego z czystym sumieniem polecamy nabycie wybranych modeli do swojego arsenału.

Jeden z  bączków.

Piękne wzornictwo i ręczna robota.

Cykady hand made powalają na kolana nie tylko pracą, ale i wzornictwem malowania. Matowe, jaskrawe, fluo a może te w kolorach naturalnych?!

Czerwone malowanie oka wygląda naturalnie i jest dla ryb celownikiem.

Ta ważka czeka na lipcowe wieczory na płytkich rafach.

Metaliczna ważka w wodzie przypomina uciekającą drobnicę.

cykuss

Ten malec szukał narybku.

Kolejny model ważki choć nam bardziej przypomina osę.

Okonek z mętnej wody!

Kolejne testy przeprowadziliśmy na Zalewie Zegrzyńskim.

Konsekwentnie i jeszcze raz konsekwentnie! Tak właśnie powinno wyglądać łowienie tymi przynętami.  Łowienie na cykady przypomina mi nieco łowienie małymi wirówkami. Wibracje i jednych i drugich mocno czuć na szczytówce delikatnego wędziska, a branie porządnie „kopie” po blanku. Przewagą tych pierwszych jest jednak posiadanie dwóch kotwiczek. My na bardzo chimeryczne ryby rasowaliśmy nasze wabiki malutkimi kółeczkami łącznikowymi. Nie jest to co prawda reguła, ale przy bardzo słabych braniach kotwica na kółeczku zapobiegała spadaniu ryb.

„Cykajcie” a znajdziecie!

Okonie, które smakowały w cykadach stały blisko grążeli lub podwodnych garbików.  Kilka garbusków trzymało się okolic stromych stoków. Łowiliśmy je na różnych głębokościach. Te, które padały na „bączki” lub „ważki” zazwyczaj trzymały się płycizn, lub podwodnych łagodnych wypłyceń.  Na głębszej wodzie skuteczna była też „główka jig” lub boczny trok.

Kombinujmy z kolorami. Wszyscy wiedzą, że okonie to ryby wybredne. Na szczęście dostępność kolorystyczna cykad jest na tyle duża, że bez problemu każdy wybierze coś dla siebie, a właściwie dla garbusów.  Tradycyjnie matowe przynęty lepiej sprawdzają się w dni słoneczne. Pamiętajmy jednak, że od każdej reguły bywają wyjątki. Oprócz warunków atmosferycznych ważne są oczywiście też inne czynniki , chociażby przejrzystość wody, czy apetyt ryb. Matowa ważka ze zdjęcia poniżej wyłuskała „grążelowego”  okonia podczas słonecznej aury.

W naszej ocenie cykady powinny znaleźć się w arsenale każdego spinnigisty.  Zaobserwowaliśmy, że u większości zawodników cykady jako przynęty uzupełniające zagościły już na dobre.  Z sezonu na sezon stają się coraz bardziej popularne i co ważne skuteczne. Polecamy, ponieważ „jigowanie” ważkami i bączkami nie jest skomplikowane , a przyniesie nam na pewno, nie raz jeszcze powód do radości w postaci pięknie ubarwionych okoni. Nie pozostaje nam nic innego jak życzyć wam podobnych przeżyć.

Tekst i foto: Marcin Cieślak, foto : Piotr Cieślak, Paweł Cieślak

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress