Ruszyła machina spławikowych zawodów wędkarskich. Pierwsza impreza o tytuł zdobywcy mistrza Grand Prix Okręgu Mazowieckiego zgromadziła na starcie 214 zawodników i zawodniczek w tym 134 seniorów. O tym, że ryb w kanale jest mało wiedzieli, chyba wszyscy trenujący przed zawodami na podwarszawskiej Kobiałce . Sytuacja zmieniała się z dnia na dzień, dlatego ostatecznie do końca nie było wiadomo, czego będzie można się spodziewać w dniu zawodów.
Wczesnym rankiem w drużynach zaczęto omawiać ostatnie przygotowania taktyczne, a w powietrzu czuć było aromaty mieszanek zanętowych. Tuż przed odprawą wiceprezes ds. sportu i młodzieży Wojciech Szubierajski, oraz Sędzia Główny zawodów Mirosław Konopka wręczyli nominacje do kadry Okręgu Mazowieckiego.
Bartek Krzyżak odbiera nominację.
Pierwsze emocje rozpoczęły się już podczas losowania podsektorów
potem pozostało już tylko przygotowanie stanowisk
W tym roku koło nr 9 Błonie wytypowało do „okręgowych” zmagań dwie drużyny. Ja startowałem indywidualnie. Los rzucił mnie do sektora D, gdzie miałem wędkować z kolegami z błońskiego koła Markiem Stachurskim i Piotrkiem Krupińskim.
Marek Stachurski
i Piotr Krupiński.
Jak się okazało po zawodach nasz sektor był chyba najmniej rybny. Wynik w granicy kilograma dawał miejsce w wysokim czubie. Ze słyszenia wiedziałem, że kanał zdominowały cierniki, ale nigdy nie spodziewałem się, że będą one, aż tak uciążliwe. Nikogo nie powinny zdziwić wyniki w granicy 100 pkt, ponieważ w takim ciernikowym eldorado trudno było dobrać się do innych ryb. Po cichu liczyłem na ukleje, którymi wymęczyłem 510 pkt. Muszę przyznać, że ostatnie 45 minut odławiania srebrnych rybek do najszybszych nie należał, ale ukleja była na tyle chimeryczna, że utrzymanie jej na wielu stanowiskach było arcy trudne lub wręcz niemożliwe. Oczywiście do uklejowej papki podnosiły się też cierniste rybki , które momentami skutecznie przechwytywały każdy rodzaj przynęty.
Moje stanowisko
Łowiąc co się da nie myślałem nawet przez sekundę o jakiejkolwiek selekcji grubszej uklei. W takich warunkach cieszyło mnie wszystko co uwiesiło się haka i nie miało kolców. Końcowy szósty rezultat w podsektorze powinien dać mi powód do satysfakcji szczególnie, że był to mój debiut na tak dużej imprezie.
Michał Kierzkowski był dziewiąty w swoim podsektorze..
a Tomasz Sikorski jedenasty
Niektórzy wędkarze znaleźli sposób na kanałowe płocie i leszczyki. Ryby te były jednak zazwyczaj stanowiskowe i przypadkowe.
Siedzący stanowisko obok Zbigniew Jabłoński zabonusował leszczem.
Tak trudne warunki sprawiły, że zawodnicy z naszych dwóch drużyn nie połowili równo. Najlepiej wypadł Mateusz Bobowski, który z wynikiem 2995 pkt wygrał swój sektor w kategorii U 23. Dobrze połowiła, także Zuzanna Użlis, która w kadetach zajęła szóstą lokatę. Pozostałe nasze dwie zawodniczki Magda Jasińska była czwarta, a Agnieszka Owczarczuk szósta w swoich podsektorach. Nieco gorzej poszło seniorom co w rezultacie dało ósmą pozycję drużynową dla Błonie Team I i dziewiątą dla Błonie Team II. Oby na Wykrocie było lepiej.
Agnieszka Owczarczuk
i Madzia Jasińska
oraz Mateusz Łapacz
Poniżej kilka znanych sylwetek, które uchwycił obiektyw aparatu.
Paweł Kotlarski
Łukasz Kalmus
Michał Tobiasz
Mariusz Sułek
i Agnieszka Kotlarska
Szczegółowe wyniki dostępne TUTAJ
Tekst : Marcin Cieślak, foto : Paweł Cieślak