Zawody Moczykijowe 🎲
4 mins read

KOLOROWE RYBY Z ROZLEWISKA

Dlaczego lubię rozlewiska? Dzikie wody mają to do siebie, że ryby są trudniejsze, ciekawsze i dają więcej satysfakcji. Nie mam nic przeciwko łowieniu na typowych komercjach. Ba, sam czasem w takie zaglądam, ale kiedy mam możliwość sprawdzenia się na wodzie niełatwej, robię to bez zastanowienia. Zanim rzeka nie unormuje stanu i nie zacznę wiślanych przygód, […]

2 mins read

GRUDNIOWY SZCZUPAK – RELACJA SPINNINGOWA

Grudzień w tym roku nie jest łaskawy. W poprzednim sezonie zimową porą szukałem rzecznych leszczy, które ochoczo żerowały w głębszych wstecznikach. Wiślana woda jednak opadła znacznie, w dodatku kilka pewnych bankówek zapiaszczyło się a ryby gdzieś przepadły. Zamiast szukać leszczy, tym razem postanowiliśmy spróbować swoich sił z drapieżnikami. Złapaliśmy więc za spinningi i pognaliśmy nad […]

3 mins read

KTO GRA GRUBO WYGRAĆ MUSI – SPINNINGOWE ZAWODY O PUCHAR PREZESA

Spinningowy puchar prezesa pruszkowskiej osiemnastki przypadł na początek października. O tym, że Zegrze jest trudne i kapryśne wiedzieliśmy wszyscy, ale nikt nie spodziewał się dominacji małych okoni w ilościach hurtowych Ale po kolei… W dniu zawodów aura była bardzo ponura. Niebo pokryło się siwymi chmurami a wiatr dmuchał na tyle mocno, że po raz kolejny […]

4 mins read

OKONIE NA SPONTANIE

Końcówka listopada przyniosła sowite mrozy w nocy a za dnia temperaturę bliską zera lub sięgająca zaledwie góra dwóch, trzech stopni. Kiedy zadzwonił do mnie Daniel z pomysłem wyprawy na okonie, podchodziłem do tego pomysłu bardzo sceptycznie. Jezioro, które miało być okoniową “bankówką” znajdowało się w drodze na mazury około dwie godziny jazdy od mojego domu. […]

7 mins read

PIERWSZA BITWA, CZYLI WIOSENNA INAUGURACJA ZAWODÓW SPŁAWIKOWYCH

Inauguracyjne zawody spławikowe przypadły na końcówkę marca. Tym razem kapitanat sportowy błońskiej dziewiątki zdecydował, że flagowa woda jeszcze “odpocznie” i nieco się ogrzeje zanim przeprowadzimy tam jakiś wędkarski konkurs. Wczesną wiosną mogłyby po prostu dominować tam przypadkowe ryby lub pojawić się niezbyt lubiane zera. Biorąc te czynniki pod uwagę, padło na inną arenę – gliniankę […]

5 mins read

JAZGARZE NA BRUKU CZYLI RELACJA Z TOWARZYSKICH ZAWODÓW PODLODOWYCH.

          Punktualnie o ósmej rano, dziewiętnastu głodnych, podlodowych zmagań wędkarzy, stawiło się na miejscu zbiórki. Tym razem organizatorzy postanowili dać “odpocząć” flagowej wodzie “Babskiej” oraz jej towarzyszącej “Czarnej”, a imprezę postanowili rozegrać na tak zwanej gliniance “Od Bruku”. Dla mnie woda ta to istna hydro-zagadka. Nigdy wcześniej tu nie wędkowałem, a czwartkowy trening utwierdził mnie, […]

4 mins read

KIKO – PRZYNĘTA ALTERNATYWNA

           Sezon spinningowy w pełni. Drapieżna jesień rozkręciła się w najlepsze i darzy mnie oraz moich kompanów rybami wszelakiej maści. W połowie listopada odwiedziliśmy jedną z mazurskich perełek. Malownicze małe jeziorko odsłoniło przed nami swe tajemnice. Garbusy w granicach trzydziestu centymetrów chętnie waliły w gumowe imitacje. Jak myślicie, który wabik sprawdził się najlepiej? Numerem jeden […]

5 mins read

LISTOPADOWE SZCZUPAKI Z JEZIOROWEJ GŁĘBI

          Wyprawa na mazurskie szczupaki chodziła za mną już od dawna. Nieco zmęczony sezonem spławikowym wyglądam już nieśmiało pierwszych przymrozków. Ten okres od zawsze kojarzył mi się z łowieniem drapieżników. Jako, że staram się cieszyć niemal każdą formą wędkarstwa, lubię od czasu do czasu pomachać spinem w towarzystwie znajomych wędkarzy. Na […]

6 mins read

TOWARZYSKIE ZAWODY SPINNINGOWE – STRZYŻE 2016

          Druga edycja towarzyskich zawodów spinningowych Koła nr 9 Błonie za nami. Areną naszej dwudniowej rywalizacji przypadającej na 15 i 16 października była Narew w miejscowości Strzyże. O pierwszej zeszłorocznej imprezie przeczytacie klikając TUTAJ. Choć pogoda nie była łaskawa na starcie stawiło się 14 spinningistów. Po szybkim losowaniu siedem załóg wypłynęło na […]

3 mins read

WIOSENNY SPINNING Z “GARŚCIĄ” RYB.

           Spinningowa majówka od zawsze kojarzyła mi się ze szczupakami. Chciał nie chciał, chociaż jeden dzień z długiego weekendu musiałem poświęcić zębatym drapieżnikom. Przed oczami miałem obrazy z lat poprzednich, kiedy to niemal zawsze na początku sezonu szczupakowego kilka ryb meldowało się na brzegu. Nie były to może ryby rekordowe, ale zawsze jakiś esox lub […]