3 mins read

POJECHAŁEM NAD ODRZAŃSKI KANAŁ!

Przyznam szczerze, że wiosna nad Wisłą należała do udanych. Połowiłem sporo ładnych leszczy, dlatego jadąc nad Odrę leszcze były dla mnie absolutnym minimum. Oczywiście brzany są jeszcze w okresie ochronnym, dlatego tych ryb nie brałem pod uwagę a skupiłem się na kleniach lub jaziach. Echa niosły, ze nad Odrę jednak zbyt wiele się nie dzieje, […]

5 mins read

DZIEŃ KONIA NAD ODRĄ

Czy Odry można nie lubić? Mimo licznych przejść,  rzeka nadal jest urokliwa, dzika i co najważniejsze pełna wspaniałych i dużych ryb. Rzeka marzeń, to nazwa jaką otrzymała ode mnie Odra już jakiś czas temu, kiedy to stanąłem nad jej brzegiem po raz pierwszy. W tamten dzień rozbiłem bank łowiąc piękne ryby, leszcze, jazie oraz sympatyczną […]

3 mins read

ODRA PO RAZ KOLEJNY – FEEDER

Odkąd zajrzałem nad odrzańskie brzegi, staram się odwiedzać tą magiczną rzekę kiedy tylko nadarza się okazja. Droga w kierunku Wrocławia jest świetna i przyjemna. Trasą szybkiego ruchu dojeżdżam nad brzegi tej cudnej rzeki w nieco ponad 3 godziny. Jeśli ktoś wątpi, albo jeszcze waha się czy warto niech zerknie na nasze odrzańskie wpisy. Zapewniam z […]

3 mins read

ODRA POD KONIEC SEZONU

Bluźnią odrzańscy wędkarze, którzy narzekają na swoją rzekę. Oj gdybym miał taki raj pod nosem, chyba nigdzie indziej bym nie wędkował. Niedaleko domu mam mazowiecką Wisłę i Narew, ale obie z powodu olbrzymiej presji, również tej rybackiej nie dają pewnych choćby krąpi. Powodem tego stanu rzeczy jest także brak pogłebiania koryta, co stopniowo zapiaszcza obie […]

5 mins read

ODRA – WSPOMNIENIE LATA

Kolejna wizyta nad odrzańskimi brzegami przypadła tym razem na początek lata. Upalny lipiec przypomniał o sobie na tyle mocno, że w pewnym momencie podważyliśmy sens całej wyprawy. W godzinach przedpołudniowych z nieba miał lać się żar, a upał 35 stopni miał dotknąć regionu do którego właśnie zmierzaliśmy. Z obawami ale i nadzieją jednak pojechaliśmy. Skwar […]

7 mins read

ODRA – MÓJ SPOSÓB NA FEEDER

Niedawno zarzekałem się, że biorę się za łowienie płotek klasykiem. Ochotka, dżokersik i uboga mieszanka muszą jednak poczekać. Pogoda sprzyja szukaniu większych ryb, a  gdy nadarza się sposobność wyjazdu nad dużą rzekę, to mnie specjalnie namawiać nie trzeba. Jedziemy nad Odrę padło, a ja skwitowałem jedynie – “no i namówili”! Dobrze czasem zasiąść na główce. […]

7 mins read

PIERWSZE STARCIE NAD ODRĄ

To miał być wypad, którego głównym celem będą brzany. Niestety spóźniliśmy się o jakiś tydzień, bo już podczas drogi na termometrach w nocy było – 4 stopnie, a to praktycznie pozbawiało nas szans na piękne, grube odrzańskie barweny. Zawsze jednak wychodzimy z założenia, że dopóki się gra, to jest szansa na zwycięstwo. Druga sprawa, że […]