Zawody Moczykijowe 🎲
3 mins read

REKORDY Z DZIKIEJ WODY

                 Duża rzeka była dla nas zawsze ogromnym wyzwaniem. Stawienie czoła ogromnym rybom od dawna chodziło nam po głowach. Dźwięk hamulca, odjazdy na kilkanaście metrów i długie wyczerpujące hole to marzenie każdego spinningisty. Przyznam szczerze, że moje również. Wieczór przywitał mnie i kompanów gorącym, parnym powietrzem i istną plagą komarów. Powoli zachodzące słońce przypominało nam […]

4 mins read

AKCJA “SPONTAN” W OSTATNI PIĄTEK WAKACJI

                      Większość naszych wypadów na ryby jest planowana z tygodniowym wyprzedzeniem. Ustalamy gdzie jedziemy, jakie ryby będą naszym wędkarskim celem, oraz jaką metodą będziemy łowić. Generalnie nie mam nic przeciwko takiemu planowaniu, a nawet uważam że jest ono potrzebne. Ale bywają takie dni w naszych kalendarzach wędkarskich gdzie, dostajemy telefon typu : “Siemasz , jadę […]

3 mins read

MISJA POGORZELEC CZ. 2

                          Ostatnie, świetne okoniowe łowienie ponownie szybko przyciągnęło nas nad wodę. Musieliśmy sprawdzić czy historia powtórzy się przy zupełnie innej pogodzie. Co prawda poranek był chłodny, ale o pochmurnym niebie i dyskretnym chłodzie szybko musieliśmy zapomnieć. Dzień zapowiadał się upalnie! Zwiastowała to mgła i szybko wschodzące słońce. Z resztą sami zobaczcie…  Ostatnie poprawki w mgielnych […]

4 mins read

MISJA POGORZELEC.

                            Zniesmaczeni zawodami okręgowymi próbujemy wziąć rewanż na pogorzelskich okoniach. Wtedy lawinowo posypały się tu zera. Nam co prawda udało się zapunktować, ale były to pojedyncze ryby. W końcowym rozrachunku obaj z Pawłem uplasowaliśmy się w połowie stawki. Sportowa złość i ambicja nie pozwalała nam na przejście obok “sprawy” obojętnie. Piąta rano! Wypływamy ze stanicy […]

4 mins read

KILKA SZCZUPAKOWYCH DNI…

                             W tym roku na lato narzekać się nie da. Temperatury są wysokie, a ryby żerują świetnie. Przeszkadzać może trochę niska woda, ale dla wielu niższy jej stan oznacza, iż łatwiej znaleźć i namierzyć ryby. Nie inaczej jest w przypadku naszego spinningowego teamu, który przy niżówce czuje się jak ryba w wodzie. A właściwie jak […]

3 mins read

LETNIE, LEKKIE SPINNINGOWANIE !

                Lato to nie najlepszy czas na drapieżniki. Po bezrybnych zawodach okręgowych, razem ze spinningową bracią moczykijów postanowiłem powtórzyć próbę rozszyfrowania Zegrza. Podczas imprezy ryb było jak na lekarstwo stąd olbrzymia ilość zer w sektorze. Ten rok jest naprawdę ciężki, jeśli chodzi o łowienie na Zalewie. Miejsca, gdzie kiedyś ryby padały błyskawicznie, w ilościach dwucyfrowych […]

6 mins read

ZEGRZYŃSKIE OKONIE

           Okoń to najbardziej chimeryczna ryba jaką znam.  Pasiasty drapieżca , często wybredny, ignorujący nasze przynęty, gustujący w wybranych kolorach sztucznych imitacji, bądź co bądź nie gustujący wcale. Taki jest już nasz okoń. Może przez lenistwo, może przez ciekawość, a może z powodu zwykłej chęci odpoczęcia od “spławika” postanowiłem wybrać się z spinningowym gronem ekipy […]

5 mins read

TAM GDZIE PRESJA NAJWIĘKSZA…

Czas spinningowych łowów już dawno za nami. Mimo iż większość wędkarzy jest już w trakcie sezonu podlodowego lub szykuje się do wiosennych wypadów postanowiłem opisać naszą spinningową jesień. Pora może nie najlepsza ale wierzę, że pod koniec sezonu artykuł ten będzie na pewno dla wielu numerem jeden. Artykuł nie będzie o łowieniu w zalewach czy […]

2 mins read

A MIAŁY BYĆ OKONIE…!

Wypad do Szwaderek był właściwie wynikiem spontanicznego pomysłu. W ostatniej chwili podjęliśmy decyzję o pewnie ostatnim w tym roku polowaniu na drapieżnika, a już na pewno na Mazurach. Nad Jezioro Zawady popularnie zwanym też Zawadzkim , które słynie z pokaźnych okoni dotarliśmy jeszcze przed świtem. Jezioro Zawady nie należy do wielkich jezior Wodowanie łódki poszło […]

3 mins read

PAŹDZIERNIKOWE OKONIE!

Koniec października przyniósł iście zimowe chłody. Temperatura bliska zeru, a w nocy przymrozki. W dniu naszych połowów było zimno i deszczowo, ale brak słońca wynagrodził umiarkowany wiatr. Nie jestem zwolennikiem trzęsącej się łajby i huśtawki na wodzie. Kompani z resztą też nie. W przystani tłok a to przecież środek tygodnia. Czyżby drapieżniki obudziły się na […]