Zawody

III ELIMINACYJNE ZAWODY SPŁAWIKOWE O “PUCHAR WARSA I SAWY”

Trzecie zawody okręgowe tym razem zostały rozegrane na bulwarowej Wiśle. Imprezę zaplanowano na dwa dni tj. 4.06 (sobota) gdzie rywalizowali juniorzy, kadeci i kobiety i 5.06 (niedziela) gdzie zaplanowano rywalizację seniorów.
Zacznijmy jednak od treningu… W czwartek wraz z Marcinem Kosterą, Łukaszem Skirskim i Michałem Brzezowskim wybraliśmy się na tyczkę w celu sprawdzenia co się dzieje na Wiśle. Po gruntowaniu obraliśmy stanowiska i przystąpiliśmy do mieszania zanęty. Do kotłów trafiła glina wiążąca ciężka wraz z jokersem, kasterem i mrożonymi robakami, a także glina lekka. Do glin dodaliśmy dzień wcześniej namoczoną zanętę – było jej ok. półtora kilograma na osobę. Po wrzuceniu kul brania następowały od razu, w efekcie czego do siatki trafiały ładne krąpie i leszcze. Te ostatnie rozpracował Marcin. Pozostało jeszcze poprawienie skuteczność holu. Na szesnaście sztuk na kiju Marcinowi udało się wyjąć pięć z nich.
Tyle o czwartku, teraz trochę o pierwszym dniu zawodów. Taktyka jaką ustaliliśmy była obrana po treningu z nastawieniem na leszcza. Tak samo jak w czwartek do kotłów trafiły gliny. Jedną część z małą ilością spożywki dokleiliśmy bentonitem i to w niej podaliśmy najwięcej robactwa. W kolejnej mieszance było ok. 50:50 zanęty z gliną wiążącą lekką, podzieliliśmy to na dwie części, jedną zostawiliśmy na donęcanie, a drugą lekko dokleiliśmy.
Na topach rozłożyłem zestawy 4g, 7g i 18g na stopa. Podczas gruntowania wydawało się że mam ładne stanowisko, zero zaczepów, mały dołek w którym będzie zatrzymała się zanęta. Niby wszystko pięknie i ładnie, gdyby nie to że po pół godzinie napłynął mi w łowisko jakiś „zaczep” . Na domiar złego uniemożliwił mi pływanie zestawem, co poskutkowało ciągłym zrywaniem przyponów. Odbiło się to także na efektach. Złowiłem tylko 3 ryby -niewymiarowego jazia, który od razu odzyskał wolność, krąpia i płotkę co dało mi wagę 345g i 8 miejsce w podsektorze. Zdecydowanie lepiej połowił Łukasz Skirski, który łowił obok mnie. Jego wynik to 1840g i 4 miejsce w podsektorze. W tej kategorii zdeklasował rywali Mateusz Turek, który wyłowił z Wisły ponad 4500pkt. W kategorii U -22 ze słabego miejsca dość dobrze połowił Hubert Domański, który z wynikiem 1265g zdobył 6 miejsce w podsektorze. Wynik teoretycznie nie zachwyca jednak na treningach z miejsca Huberta trudno było zrobić choćby połowę tego rezultatu. W tej kategorii zawody wygrał Michał Godlewski z Koła 6 Sensas Mirage, który do siatki wpakował prawie 7000 pkt. Wyprzedził on drugiego Marcina Szubierajskiego z klubu Esox i Damiana Furmańczyka z Kobyłki. O pechu może mówić ten ostatni ponieważ spiął kilka pokaźnych leszczy. Pierwszego dnia zawodów spośród naszej czwórki z Team Pruszków najlepiej wypadła Agnieszka Kowalczyk, która zajęła 1 miejsce z wynikiem 1200g. Warto zwrócić uwagę na to, że Agnieszka jako jedyna przekroczyła wynik 1000pkt w swojej kategorii.

wina

aga

Patrząc na wyniki z dnia poprzedniego seniorzy w drugim dniu zawodów obrali nieco inną taktykę zarówno jeśli chodzi o nęcenie jak i szukanie ryby.

michb

Jak się potem okazało te małe zmiany taktyki były trafne. Udowodnił to Marcin Kostera który zajął 1 miejsce. Marcin miał prawie same leszcze, z czego jeden ważył aż 1900g. Warto dodać że został on wyjęty na gumę 1,0 mm. Wynik Marcina to 6125pkt.

wynik

O dużym pechu może mówić Michał Brzezowski który połamał tyczkę . Mimo to zdołał on zdobyć 3pkt. sektorowe. Michał większość ryb złowił na lekką 3g bombkę fruwającym wręcz zestawem. Dużo szczęści miał Tomasz Nysztal siedzący obok Michała, który w ostatnie 5min dołowił 2 leszcze spychając tym zawodnika z Team Pruszków na wspomniane 3 miejsce. W sektorze E „pozamiatał” Michał Tobiasz pewnie wygrywając z konkurentami. Warto odnotować że Michał miał w łowisku ryby, których nie był w stanie zatrzymać na tyczce…
I tak oto drugie z rzędu zawody okręgowe wygrała drużyna Team Pruszków w składzie Marcin Kostera, Michał Brzezowki, Michał Tobiasz, Agnieszka Kowalczyk, Łukasz Skirski i Hubert Domański zdobywając 16 pkt. sektorowych.

zwyciezcy

pruszkow

Drugie miejsce trafiło do klubu Konger z Żoliborza. Trzecie miejsce wywalczyła drużyna z Wołomina.
Zawody udane mimo iż na pewno wzbudziły wiele kontrowersji. Zbyt płytkie łowiska, protesty, zła logistyka czy ważenie niektórym niemiarowych ryb. To tylko echa które jeszcze jakiś czas pozostaną po zawodach. Być może unikniemy ich na wrześniowym kanale kiedy to przyjdzie nam się spotkać na czwartych eliminacjach do kadry Okręgu.

stefa

zawodn

holik

Autorzy:Łukasz Gierach, Marcin Cieślak
Foto: Agnieszka Kowalczyk

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress