PUCHAR BURMISTRZA MIASTA BŁONIE – A.D 2017

              Niedawno flagowa błońska woda Babska- Nowa cieszyła się z pierwszych wczesnojesiennych zarybień. Prawie pół tony płoci zasiliło miejski zbiornik. Czy ryby będą już chętne do współpracy? O tym startujący zawodnicy mieli przekonać się podczas Pucharu Burmistrza miasta Błonie, który rozegrano 17 września. Wiadome jest, że płocie są mniej kapryśne niż leszcze i powinny być łatwiejszym celem dla startujących wędkarzy. Niestety jak nie urok to przemarsz wojsk. Tym razem psikusa zrobiła pogoda. Może ulewy i wiatru nie było, ale przechodzący front i nagłe ochłodzenie wpłynęło na końcowe wyniki i przebieg zawodów.

W akcji Sebastian Góźdź.

Rzut oka na sektor C.

Zawodników podzielono na trzy siedmioosobowe sektory. Dwa ulokowano na prostej zaczynającej się od tak zwanych topól, a ostatni sektor wypadał już na niezbyt lubianej burcie. Jak się potem okazało w tym dniu liczyła się matchówka. Wiedział o tym Paweł Sobolewski, który wyciągnął lekcje z zawodów poprzednich. Łowienie odległościówką pozwoliło temu sympatycznemu zawodnikowi odskoczyć od rywali z dużą przewagą. Niecałe 1500 punktów dało Pawłowi pewną jedynkę i było dla pozostałych w tej strefie wynikiem nie do przeskoczenia. Wynik zbudowały średniej wielkości leszcze. Drugi w tej strefie z wynikiem 590 gram był Marek Kwak.

  

Paweł Sobolewski wszystkie leszcze złowił matchem. Marek Kwak miał w łowisku małe jazgarze.

Sektory od prostej były bardziej rybne. Co prawda “bankówki” zawiodły, ale ogólnie w niektórych miejscach zaczęły pojawiać się zarybieniowe płocie. Tymi rybami szybko budowano wagę. Sektor A bezdyskusyjnie wygrał Łukasz Zamiecki, który uwaga, łowił batem! Ponad 2600 punktów było uczciwie wypracowane i dało pewną jedynkę. Jak się potem okazało Łukasz wygrał też całe zawody. Wielkie brawa!

Marek Stachurski wyłowił z wody 430 punktów.

 

Andrzej Użlis wywalczył trójkę w sektorze A.

Sektor B wygrał Kuba Pamięta, który niemal na każdej imprezie staje tu na podium. Jako jeden z faworytów i tym razem nie zawiódł. Swoje punkty Kuba wyłowił matchówką, dobierając się do płoci. Trzeba też wspomnieć o jazgarzach, które uprzykrzały życie łowiącym na tyle, że część zawodników nie poradziła sobie z tymi małymi piraniami. Jak wiadomo błońskie jazgarze ważą góra 2 punkty więc budowanie wagi było trudne i mozolne.

   

Kuba Pamięta postawił na odległościówkę. Drugi w sektorze Stanisław Chamczyk złowił 1420 gram płoci.

Po zawodach przyszedł czas na wręczenie nagród i okazałego pucharu dla najlepszego. Nagrody ufundował burmistrz miasta Błonie Zenon Reszka. Pozostali mogli razem z najlepszymi smakować się pyszną grochówką ufundowaną przez zajazd Jankaz w Błoniu. Na koniec warto wspomnieć o Marku Kwaku, który swoją nagrodę a był nią 6 metrowy bat, przekazał na szkółkę wędkarską. Takie zachowania zawsze będziemy chwalić. Warto wspomnieć o dwóch najmłodszych wędkarkach, które dzielnie walczyły łowiąc na cyplu. Tym razem lepsza okazała się Ola Żabka, która wyprzedziła Magdalenę Sochę. Brawa za wytrwałość.

  

Marek Kwak przekazuje swoją nagrodę dla najmłodszych, oraz zwycięzca Łukasz Zamiecki.

Wszystkim z tego miejsca gratuluję i mogę tylko żałować, że tym razem nie było mi dane startować. Cóż czasem inne obowiązki są ważniejsze… Może następnym razem.

Uczestnicy zawodów.

Tekst : Marcin Cieślak

Foto: Agnieszka Użlis.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress